2 kwietnia 2012, 17:15
CHCESZ SCHUDNĄĆ ??
ILE?
10KG? 20KG?
NIE MASZ MOTYWACJI ?
ZAPRASZAM !
RAZEM SIĘ NAM UDA I DO WAKACJI BĘDZIEMY SZCZUPLUTKIE :)
- Dołączył: 2010-10-20
- Miasto:
- Liczba postów: 557
21 maja 2012, 19:58
laseczki, ale dajemy ognia ostatnio.... już trzecia zakładka :O hehe, fajnie :) ja dzisiaj sie pokusiłam na masło orzechowe i nic nie jem od 12, strasznie mnie boli brzuchol ale za to dużooo ruchu dzisiaj :)
rasp dasz rade...wiem, najgozej wrócić na właściwe tory, 3mam kciuki ;*
- Dołączył: 2012-05-20
- Miasto: Hel
- Liczba postów: 5118
21 maja 2012, 20:08
tylko problem tkwi w tym ze teraz nie mam czasu chodzic na fitnesy..mam 4miesieczna corcie. moze znacie jakies cwiczonka ktore mozna cwiczyc w domu (poza brzuszkami, bo niewiem czemu ale jak je robie to mnie strasznie kosc ogonowa boli ;( )
- Dołączył: 2012-05-20
- Miasto: Edinburgh
- Liczba postów: 71
21 maja 2012, 20:31
Witam, i ja dolaczam :)
W piatek powinnam dostac diete, ale od 3 tyg juz sie bardzo ograniczam, w tym mialam tyg wypad do Wloch, i wierzycie ze schudlam 3 kg? Do konca roku musze schudnac 20kg, wiem wiem ze to strasznie duzo, ale jestem dosc zdeterminowana. Jakkolwiek bede potrzebowala wparcia :(
Pozdrawiam
- Dołączył: 2010-10-20
- Miasto:
- Liczba postów: 557
21 maja 2012, 21:08
witamy annette
anula na youtube jest dużo fajnych ćwiczeń- ta pani jest bardzo dobra :)
http://www.youtube.com/watch?v=olwRr8lnE_k&feature=BFa&list=PLC62304782F484F1E
- Dołączył: 2012-03-08
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 242
21 maja 2012, 22:39
dziewczyny właśnie wróciłam z biegania.. było cieżko bo jak by nie patrzeć to miałam 1,5 tygodnia przerwę, ale dałam radę, później jeszcze wbiegłam na 8 piętro i jak weszłam do domu to myślałam, ze współlokatorzy będą mnie skrobać z podłogi, ale już jest dobrze wróciło pozytywne nastawienie i 200% energii więc może jeszcze kolejne 15 min twistera dziś? :)
polecam tę panią ;)
http://www.youtube.com/watch?v=1Pc-NizMgg8 ;) już kiedyś podrzucałam, ale jeszcze raz nie zaszkodzi ;)
anula 4 miesieczna córa?! to jesteś 'świeżo upieczona' mama ;) gratuluje! :)
i polecam jeszcze twistera - ja mam straszniaste ogromniaste boczki i zauważyłam, ze po twisterze zaczeły się zmniejszać ;)
annette dieta vitalii? zastanawiam się nad nia.. trzymam kciuki! bedziemy wspierać i motywować ;)
rasp! kochana dajesz! ćwiczenia i dieta muszą sie równoważyć, uważaj, zeby sie nie przetrenowac :)
i pamietajcie dziewczyny: UŚMIECH MOC FITNESS SPORT!! ;D
- Dołączył: 2012-04-02
- Miasto: Bydgoszcz
- Liczba postów: 657
21 maja 2012, 23:18
rasp dasz radę :* wierzymy w Ciebie :)
ja od jutra ostro się biorę i stosuje po prostu diete MŻ i swoje cwiczonka :)
Pauli rzeczywiscie musimy sie przyzwyczaic do tych okropnych ud i biuoder ale wierze ze chociaz przez cwiczenia nogi beda ladniejsze :)
Brawo stepping , nie łątwo jest wracac do wysilku po takiej przerwie:)
a jak u Ciebie folk??
Witam Anette
- Dołączył: 2012-05-20
- Miasto: Hel
- Liczba postów: 5118
22 maja 2012, 08:10
dziekuje :) jest czego ;)
- Dołączył: 2012-05-14
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 176
22 maja 2012, 17:21
anula - moje mega gratulacje ! zazdroszczę :) teraz rozumiem, że gubisz kg po ciąży ? ;) a ile przytyłaś jeśli mogę spytać ? :)
steppingstone - tak trzymać ! wytrwałości to Ci nie brakuje i z Ciebie tylko nic jak brać przykład :) a ile km robisz ? ja 3 razy udałam się na takie coś i jednak wolę basen :) ale żeby się pokazać na basenie trzeba mieć ładną figurę i koło się zamyka :d ale chyba to nie wstyd dbać o swoje ciało ? gorzej jakbym była otyła do końca życia i nabawiła się nadciśnienia, cukrzycy typu II itp. :d więc no. tak na to właśnie spojrzę :) a co do mojego wyboru... wszyscy ostatnio mi mówią, że nie mam wybierać pedagogiki... a szkoda, bo myślałam, że to jest to na 100%, a tu będzie tyle wahań przede mną więc zgadzam się z twoimi poglądami na studia :-)
raspberries - witaj ponownie, życzę wytrwałości
![]()
Pauli - tak jak pisałam seppingstone decyzja jeszcze przede mną, ale takie kroki jak podjęłaś to chyba nie dam rady :c mimo wszystko życzę Ci, abyś dostała pracę w tym zawodzie :) wczoraj miałam drugie wykłady na prawko i powiem Ci, że jak dla mnie to jest czarna magia, którą zaraz zacznę ogarniać :d tzn. biorę się za książeczkę ze znakami :)
ogólnie to pogoda fest piękna, a mi waga poleciała zaledwie 0.1kg od wczoraj :( ale to moja wina, bo musiałam zjeść coś na szybko, a w domu był tylko batonik :d taki głupi błąd, a ile za niego zapłaciłam....hmm. jeszcze raz polecam ćwiczenia z Mel.B na różne partie ciała, znajdziecie je na you tube, trwają 10min. a czynią cuda, ja całej serii nie zrobię, nie stać mnie na to...
Pozdrawiam
![]()
- Dołączył: 2012-05-20
- Miasto: Hel
- Liczba postów: 5118
22 maja 2012, 20:09
LILATTI moja historia wygląda ciut inaczej. przed ciążą ważyłam 103 kg. staralismy sie ale nie wychodzilo( 2 lata) nam zajście w ciąże. więc niestety wnioski nasunęły sie takie ze to moja wina, bo otylym ciezko zajsc w ciąże. tak wiec mialam motywacje :) schudlam w 2 i pół miesiąca 25 kg. jak juz wazylam 78 to zaszlam w ciaze i dietke musialam przerwac :) w dniu rodzenia wazylam 85. a po urodzeniu 81. w trakcie karmienia piersia (3 miesiace) zgubiło sie (samo ;) ) te niecale 4 kg. a skonczenie karmienia jest teraz dla mnie pretekstem zeby kontynuować moje dzieło ;)
- Dołączył: 2012-03-08
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 242
22 maja 2012, 20:09
Lilatti wyrzuć ze slownika takie zwroty jak 'nie stać mnie na to', jak się chce to się wszystko moze.. do wzoru i przykładu mi daleko.. wytrwała jestem tylko jeżeli chodzi o ćwiczenia, dieta często zostaje nagięta, ale wtedy wiecej ćwiczeń tak, ze ostatnio waga stoi .. no trudno. grunt, ze nie przytyłam i ubrania luźniejsze.. nie biegam na kilometry tylko na czas ;)
myśle, ze spokojnie możesz isć na basen.. ja od czasu do czasu chodzę, fakt cieżko się pokazać, ale trzeba sie przełamać dla własnego dobra.. lepiej iść na basen niż siedzieć w mcdonalds ;) i zawsze sobie wmawiam, ze ludzie którzy mi sie przypatrują jak biegam czy pływam czy robie cokolwiek po prostu są w szoku, ze mam odwagę, zeby coś w sobie zmienić, bo każdy ma jakieś tam swoje kompleksy, chodzi o to zeby z nimi walczyć ;)