Temat: Rozmowy o seksie

Ostatnio z kolezankami jakos nadszedl temat seksu - oczywiscie,  nazwalam  rzeczy po imieniu a one sie chichotaly badz patrzyly na mnie wielkimi oczami jakbym powiedziala o strasznej zbrodni - denerwuje mnie takie zachowanie bo wiemy wszystkie ze w tych czasach przewaznie wiekszosc w naszym wieku ma to juz za soba a  one na pewne rzeczy reaguja jakby nie wiedzialy o co chodzi ;/ Czase marze aby miec taka kolezanke aby pogadac i o takich sprawach no ale... niestety takiej nie mam  - Wy tez spotykacie sie z takim zachowaniem czy raczej macie kolezanki z ktorymi mozecie nawet i pogadac o takich sprawach ?
ej nie lubie tego pytania ile mam lat bo czuje sie jakby to byl problem jakiejs gowniary hehe ;p ale ja sie dziele tylko spostrzerzeniami..;]
Moja koleżanka ta która tak hihota z tego ma 21 lat ( tyle co ja ) - i mało tego nie tylko na samo słowo sex się czerwieni - ale w sytuacjach w których nawet ma się pocałować z chłopakiem zaczyna hihotać . 

Psocia napisał(a):

SadRedRose napisał(a):

no a ile lat masz Ty i Twoje przyjaciółki ?ja nigdy nie miałam problemu z rozmawianiem na temat seksu, ale dużo ludzi ma, facetów też. 
Kochana mamy po 22 / 23 lata i ja nie rozumiem ich zachowania.. bo ja rozumiem mialybysmy lat 16-18 to rozumiem -wstydza sie, nie ma doswiadczenia i inne rzeczy ale taki wiek i one tak reaguja? poza tym nie powiedzialam nic obrazliwego przy tym ani w sposob wulgarny ;/ 

no to może nie są po prostu dojrzałe do takich rozmów, może jeszcze nie oswoiły się z seksem, może w ich domach seks zawsze był wielką tajemnicą..? rożnie bywa ;)

Pasek wagi

Psocia- ja też mam znajome na uczelni, które mają 22 lata i nie chcą o tym gadać, ba- nawet rozmowa o MIESIĄCZCE je zawstydza!
Jest jedna, która podchodzi lekko do tematu (może dlatego, że ma chłopaka). Inne, które nigdy nie były w związku, zachowują się jakbym co najmniej opowiedziała im o zabójstwie!

Psocia napisał(a):

ej nie lubie tego pytania ile mam lat bo czuje sie jakby to byl problem jakiejs gowniary hehe ;p ale ja sie dziele tylko spostrzerzeniami..;]

w sumie wiek nie  jest istotny ( o ile nie masz 13 lat :D ) bo gdybym przy mamie wspomniała o seksie oralnym albo co gorsza analnym to pewnie dostałabym w twarz :P
Pasek wagi

ewelka16 napisał(a):

Psocia- ja też mam znajome na uczelni, które mają 22 lata i nie chcą o tym gadać, ba- nawet rozmowa o MIESIĄCZCE je zawstydza!Jest jedna, która podchodzi lekko do tematu (może dlatego, że ma chłopaka). Inne, które nigdy nie były w związku, zachowują się jakbym co najmniej opowiedziała im o zabójstwie!
o jej o miesiaczce tez ? no niezle..
Sluchajcie ale jedna to jest w zwiazku i spotyka sie regularnie z chlopakiem nocuja ze soba itd a ona tez czasem tak na mnie spojrzy jakbym Ameryke odkryla albo bym Bog wie co powiedziala. Troche mnie to krepuje... bo ja ostatnio powiedzialam ze kazdy to robi i nie ma sie czego wstydzic to oczywiscie wszystkie milczaly... Nie rozumiem takiego milczenia ani takich dziwnych rozmow, zaraz zmieniaja temat ee tam ! a ja bym chciala tak porozmawiac pierwszy raz w zyciu z jakas dziewczyna ;p
O matko mam to samo. Z tym, że my mamy 18 /19 lat. Mam 4 przyjaciolki, 2 sa w kilkumiesiecznych związkach, 2 w czteroletnich (ja jestem sama) i ich wszystko śmieszy. Jak małe dzieci. W ogole tego nie rozumiem. Nie raz sie zastanawiam czy jak sa w sytuacji intymnej to też rechoczą jak przedszkolaki czy nagle stają się dojrzałymi kochankami. Nie potrafie tego zrozumieć.
Ja mam dwie przyjaciółki i przyjaciela, nie mam z nimi tematów tabu, rozmawiamy o wszystkim z jakimi tylko szczegółami chcemy. Ja wiem wszystko o nich oni wszystko o mnie. A seks jest jak wszystko inne, dla ludzi, wiec co w tym dziwnego? może po prostu nie mają ochoty o tym rozmawiać albo sie wstydzą, albo jeszcze nie dorosły do tego typu tematów branych na poważnie.
Pasek wagi
Mam koleżanki, z którymi otwarcie rozmawiam o seksie ale i takie, które nie chcą o tym mówić; peszą się.
Dodam, że te drugie są strasznymi katoliczkami, ale seks uprawiają tylko o tym nie mówią ;]

Zresztą, ja raczej nie odczuwam jakiejś ogromnej potrzeby opowiadania o moich łóżkowych podbojach - wolę mniej mówić, a więcej robić. 

SadRedRose napisał(a):

Psocia napisał(a):

ej nie lubie tego pytania ile mam lat bo czuje sie jakby to byl problem jakiejs gowniary hehe ;p ale ja sie dziele tylko spostrzerzeniami..;]
w sumie wiek nie  jest istotny ( o ile nie masz 13 lat :D ) bo gdybym przy mamie wspomniała o seksie oralnym albo co gorsza analnym to pewnie dostałabym w twarz :P
hahah nie nie mam  13 - to juz mam daawno za soba :). Nie no ja nie mowie zeby z mama o tym gadac ale tak z kolezankami doslownie tak jak o kosmetykach, o facetach, o ciuchach albo o jakis innych rzeczach/ styuacjach no ale one zaraz takie speszone , milcza.. ehhh

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.