- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
30 stycznia 2010, 23:36
Witajcie drogie Vitalijki, jestem na forum od niedawna, i juz sie przymierzalam kilka razy do podjecia walki z moim sadelkiem, ale jakos takos, braklo mi motywacji.
Coz, wchodze sobie 3 dni temu na wage... i SZOK!!! 6 kg od swiat!!! Pomyslalam sobie-TO OZNACZA WOJNE
Polecialam do ksiegarni, uzbroilam sie w ksiazki dr.Dukana, i postanowilam sobie, ze nie poddam sie bez walki, i ze tego lata chce zalozyc bikini
Zakładam swój wątek, żeby mieć troszeczkę miejsca wśród Was, żeby widzieć swoje osiągnięcia, żeby móc czerpać siłę z Waszych doświadczeń oraz z Waszego wsparcia, mam cichą nadzieję
Tak wiec zapraszam wszystkich chetnych do wspolnego dukania
7 lutego 2010, 22:57
7 lutego 2010, 22:59
no wiesz do prawdziwego mu daleko ale smaczny jest , poczestowalam sasiadke i bardzo jej smakowal, a nawet nie wiedziala ze to dietetyczny
7 lutego 2010, 23:05
7 lutego 2010, 23:07
ja mysle ze spacery itd sa wskazane tylko nie powinno sie bardzo intensywnie cwiczyc w dni proteinowe, ja nie cwicze -leniuch ze mnie-
7 lutego 2010, 23:08
Pinacoladaa przeciez to tylko 10 dni bez ćwiczen. Później już można a nawet jest wskazane.
7 lutego 2010, 23:10
7 lutego 2010, 23:10
7 lutego 2010, 23:11
7 lutego 2010, 23:12